zarejestruj się zaloguj się
:
:
:
:
:

Newsletter

Bądź na bieżąco z promocjami i nowościami w Gandalfie.

Ostatnio oglądane

Bitwa o Skandię - John Flanagan

Bitwa o Skandię Zwiadowcy Księga 4.

John Flanagan

cena: 32,82 27,90

Bitwa o Skandię - John Flanagan

Bitwa o Skandię Zwiadowcy Księga 4.

John Flanagan

cena: 39,81 33,83

Biblioterapia w praktyce - Ewelina J. Konieczna

Biblioterapia w praktyce Poradnik dla ...

red. Ewelina J. Konieczna

cena: 25,42

Biblia dla dzieci - Van B.J. Wijk

Biblia dla dzieci Lektura na każdy dzień

Van B.J. Wijk

cena: 44,89 38,15

BHP w szkole - Małgorzata Celuch

BHP w szkole Bezpiecznie od momentu ...

red. Małgorzata Celuch

cena: 94,35

BezMarketing - Scott Stratten

BezMarketing Przestań kusić klientów, ...

Scott Stratten

cena: 33,81

Bezdomne wampiry - Tadeusz Baranowski

Bezdomne wampiry komiksy z lat 1985-2009

Tadeusz Baranowski

cena: 36,21

Baw się zwierzątkami - PRACA ZBIOROWA .

Baw się zwierzątkami Książeczka z ...

PRACA ZBIOROWA .

cena: 5,61 4,77

Baw się cyferkami - PRACA ZBIOROWA .

Baw się cyferkami Książeczka z okienkami

PRACA ZBIOROWA .

cena: 5,61 4,77

Batalion czołgów - Josef Skvorecky

Batalion czołgów Literatura czeska

Josef Skvorecky

cena: 29,04

Baśnie - Hans Christian Andersen

Baśnie

Hans Christian Andersen

cena: 25,69 21,84

Bitwa o Skandię Zwiadowcy Księga 4. przeczytaj fragment książki
Bitwa o Skandię Zwiadowcy Księga 4.

W skrytości ducha musiał przyznać, że obecny stan rzeczy chyba bardziej mu
odpowiada. Jednak czekając na owo kolejne pytanie, musiał zapewne wydać z siebie jakiś
niekontrolowany, poirytowany pomruk, bowiem, ku jego zdumieniu, Horace zacisnął usta, a
na obliczu młodzieńca pojawił się wyraz determinacji. No tak, chłopak wyczuł
zniecierpliwienie i postanowił, że oszczędzi Haltowi kolejnej serii pytań. Przynajmniej do
czasu.
W rezultacie Halt zaczął zachodzić w głowę, czegóż to takiego Horace chciał się
bezzwłocznie dowiedzieć. Coś przecież pozostało niedopowiedziane i wciąż wisiało w
powietrzu. Niedopowiedzenie zakłócało rześką harmonię pięknego poranka. Próbował
zignorować to
uczucie, ale bez powodzenia. Akurat teraz jednak Horace potrafił zdusić w sobie
niepohamowaną zazwyczaj potrzebę zasięgania języka u swego towarzysza. Halt odczekał
minutę, jednak nie doszedł go żaden odgłos, prócz stukotu końskich kopyt i skrzypienia
skórzanej uprzęży. W końcu nie wytrzymał:
– No, co?
Wypowiedział pytanie głośniej i gwałtowniej, niż zamierzał; krótka kwestia
rozbrzmiała niczym wybuch niezrozumiałego gniewu. Wrzasnął o wiele za głośno, bo
gniadosz Horace’a spłoszył się i cofnął zalękniony o kilka kroków.
Horace rzucił starszemu mężczyźnie spojrzenie pełne wyrzutu, uspokoił wierzchowca
i znów zrównał się z Haltem.
– Co z czym? – spytał, a wówczas niższy od niego towarzysz podróży westchnął
ciężko.
– O to właśnie pytam – rzekł z irytacją w głosie. – Co takiego?
Horace popatrzył na niego jak na kogoś, kto ze szczętem postradał zmysły. Osiągnął
tyle, że Halt rozzłościł się jeszcze bardziej.
– Co jakiego? – zdumiał się Horace, nic już nie pojmując.
– Przestań mnie przedrzeźniać! – wrzasnął Halt. – Przestań powtarzać za mną!
Pytałem: „co?”, więc powiedz mi co. Zrozumiałeś?
Horace rozważał w myśli pytanie przez chwilę lub dwie, po czym odparł rzeczowo:
– Nie.
Halt wziął głęboki wdech, przy czym jego brwi utworzyły krzaczastą literę V, a oczy
zaczęły ciskać gniewne iskry. Nim wszakże się odezwał, Horace uprzedził go:
– To znaczy, co za „co”? – a następnie, by wyrazić się jaśniej, sprecyzował: – To
znaczy, dlaczego „co”?
Nadludzkim wysiłkiem, odzyskując panowanie nad sobą, acz bynajmniej nie kryjąc
przy tym własnej irytacji, Halt wycedził:
– Chciałeś zadać mi pytanie.
Horace uniósł brwi.
– Tak?
Halt skinął głową.
– Owszem. Widać to było po tobie.
– Rozumiem – odrzekł Horace. – A jakie pytanie?
Halta zamurowało i to na dłuższą chwilę. Otworzył usta, zamknął je – otwarł znowu,
nim zdołał wykrztusić:
– Właśnie o to cię pytałem – warknął. – Spytałem: „co?”, bo chciałem wiedzieć, o co
chcesz mnie zapytać.
– Nie chciałem cię pytać o żadne „co” – obruszył się Horace, a Halt rzucił mu
podejrzliwe spojrzenie. Przyszło mu do głowy, że młodzieniec kpi sobie z niego w żywe oczy
i w duchu śmieje się zeń do rozpuku. Jeśliby tak rzeczy się miały, Halt wolałby nie znajdować
się w skórze Horace’a. Nikt nie naśmiewa się bezkarnie ze zwiadowców.

Bitwa o Skandię Zwiadowcy Księga 4.

Wydawnictwo: Jaguar

Oprawa: miękka

Ilość stron: 392

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawypomoc

 

 

Nasza cena: 27,90

Cena detaliczna: 32,82

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni Dodaj do koszyka
Powrót
Bitwa o Skandię to bezpośrednia kontynuacja przygód opowiedzianych w tomie Ziemia skuta lodem i zarazem ostatnia część powieści traktująca o najmłodszych latach Willa. Tym razem bohaterowie będą musieli połączyć siły z niedawnymi wrogami, by, ramię w ramię ze Skandianami, stawić czoła inwazji Temudżeinów.

Wiosna miała oznaczać koniec niewolniczej doli Evalyn i Willa. Ale gdy tylko przyjaciołom udało się dać nogę z zimowych siedzib Skandian, tajemniczy jeździec porywa dziewczynę. Will, choć zahartowany i sprytny nie jest w stanie stawić czoła sześciu napastnikom... Na szczęście Halt i Horace przybywają w samą porę! Rychło okazuje się, że ci, których wzięto za przypadkowych rzezimieszków są tak naprawdę szpiegami wielkiej armii. Władca Temujai przygotowuje gigantyczną inwazję, która zagrozi nie tylko Skandii, ale również innym niezależnym królestwom. Czworo Aralueńczyków musi przekonać dumnych mieszkańców Północy o tym, że wszystkim grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Will, Evanlyn, Halt i Horace są gotowi stanąć do walki u boku Skandian i wesprzeć ich swoimi umiejętnościami i mądrością - o ile oczywiście Oberjarl wyrazi zgodę na to, by w szeregach jego wojowników znaleźli się obcy...
Tytuł oryginału: Ranger`s Apprentice: Sorcerer of the North.
Tłumaczenie z języka angielskiego: Stanisław Kroszczyński. Kategoria wiekowa:11+

Szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: dla dzieci i młodzieży, literatura przygodowa

Wydawnictwo: Jaguar
Oprawa: miękka
Wymiary: 135x200
Ilość stron: 392
ISBN: 978-83-7686-001-5
EAN: 9788376860015
Wprowadzono: 26.10.2009

Recenzje klientów

i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Miravelle kkajja(at)onet.pl 10 grudzień 2011

"Bitwa o Skandię" to już trzecia część serii "Zwiadowcy". Seria może na początku się wielu osobom nie spodobać- rycerze, zamki, wojny.. sam czas książki- średniowiecze, nie wszyscy przepadają za takiego typu książkami i muszę przyznać, że sama nie wiem co mnie skusiło, aby się za tą serię w końcu zabrać i ją przeczytać. Ale nie żałuje, że jednak to zrobiłam. Okładki nie są złe, nawet mi się podobają, ale mam wrażenie, że wydawnictwo mogło by się trochę bardziej postarać. W poprzedniej części- "Ziemia skuta lodem", nie zakończyły i nie wyjaśniły się wraz z końcem książki. Tak więc następna cześć bardzo mnie ciekawiła. Zaczyna się ona od momentu, gdy Will dalej wędruje z Evanlyn, a Halt i Horace w dalszym ciągu ich szukają. Pewnego dnia Evanlyn znika i jej towarzysz odkrywa, że porwało ją sześciu temudżeinów. Jednak jak ma odzyskać przyjaciółkę? Na szczęście- oczywiście- w ostatniej chwili przybywa Halt z Horacem i ich ratują. Jak zwykle akcja jest za bardzo przewidywalna. Główni bohaterowie zawsze wygrywają, jakiej tylko walki by nie stoczyli. Zawsze ktoś ich uratuje, ktoś im pomoże, jeśli są w tarapatach. Myślę, że powinno być tu więcej spontaniczności. A może jeden z tych dobrych, by ich zdradził? Albo jeden zginął w walce? To by mi się o wiele bardziej spodobało, jednak przez to, że tak nie jest, nie chcę obniżać mojego zdania wobec książki. Pomijając to jest bardzo dobra. W Zwiadowcach na pierwszy plan od razu wysuwają się niektóre postacie- z pewnością jest to Will, który myślę, że jest tu najgłówniejszym bohaterem, także jego nauczyciel Halt, Horace- chłopak, z którym Will był w sierocińcu, jego oddany przyjaciel, oraz Evanlyn. Bohaterzy książki są wyraziści, każdy ma swój charakter, każdy jest zwykłym człowiekiem- z zaletami i wadami. Są czasami poważni, a czasami również żartują, bywało, że z ich niektórych żartów potrafiłam się zaśmiać na głos. Są bohaterzy dobrzy i źli, od początku wiemy, którzy to którzy. Myślę, że to jest minusem, ponieważ od razu wiemy, czego możemy się od nich spodziewać i podejrzewamy rozwój akcji. Nic tak właściwie nas nie zaskakuje. Mimo, że książka jest uważana za fantastyczną, nie ma w niej wcale elementów fantastyki. Nie spotkamy w niej żadnych czarów i magii, żadnych wróżek czy czarodziejów. Bohaterzy nie mają żadnych nadprzyrodzonych mocy ani nie ma tu fantastycznych stworzeń. Ja osobiście już bardziej zaliczyłabym ją do przygodowych... "Bitwa o Skandię" podobała mi się trochę mniej niż poprzednie części. W "Ziemi skutej lodem" był opisany nałóg Willa, co okropnie mi się spodobało. W tej raczej, jest w większości opisana wojna. Wielu osobom by to przypadło do gustu, jednak mi niekoniecznie. Książka jest lekka i czyta się ją przyjemnie. Fabuła jest dość wciągająca, nie jest ona trudna w zrozumieniu dla czytelnika. Opowiada również o przyjaźni, męstwie, odwadze i oddaniu. Czwartą część "Zwiadowców" polecam Wam, jak i całą serię "Zwiadowcy", jednak od razu mówię, że nie jest to seria dla każdego. Niektórzy mogą się po prostu w takiej tematyce nie odnaleźć.

Gosiaq sakurcia13(at)o2.pl 17 marzec 2010

Następna powieść Johna Flanagana, która opisuje przygody Willa i jego przyjaciół. Kolejny raz młody zwiadowca zaskakuje swoimi pomysłami i wielką odwagą. Dzięki jego pomocy Skandianie są gotowi na atak Temudżeinów. Doskonały przykład na to jak losy nieprzyjaciela mogą obrócić się na jego niekorzyść. Świetne zakończenie przygód Willa jako ucznia zwiadowcy. Powieść jest pełna przyjaźni, honoru i odwagi. Polecam wszystkim serię "Zwiadowców". ;)

Zobacz również

Oceniaj
Gandlafa

Zdobywaj
Nagrody

Twoja opinia ma znaczenie - Wyraź ją

:

:


Czekamy na Twoją ocenę nowego wyglądu strony. Napisz nam, co Ci się podoba, co jest do poprawy, a czego brakuje. Wszystkie opinie pomogą nam udoskonalić funkcjonalność strony, bo jest ona tworzona dla Was i z myślą o Was. Jeśli podasz swój adres e-mail lub wystawisz opinię będąc zalogowany, weźmiesz udział w zabawie. Raz dziennie spośród nadesłanych opinii wybierzemy jedną, którą nagrodzimy bonem zakupowym o wartości 20 Silmarili (20 zł), a nadawcom pięciu innych dodamy po 5 punktów do konta klienta. Zależy nam na ocenie rzetelnej i konstruktywnej, niekoniecznie pochwalnej.