książka
Bieszczady i Beskid Niski na nartach biegowych i tourowych
PRACA ZBIOROWA
Cena: 16.31 PLN
więcej >>książka
Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy? i 114 innych pytań
O`Hare Mick
Cena: 27.60 PLN
więcej >>książka
Długi ogon. Ekonomia przyszłości - każdy konsument ma głos
Anderson Chris
Cena: 35.40 PLN
więcej >>książka
LONGMAN SŁOWNIK PODRĘCZNY ANGIELSKO-POLSKI, POLSKO-ANGIELSKI
PRACA ZBIOROWA
Cena: 39.90 PLN
więcej >>książka
Pisarz dla dorosłych opowieść o Józefie Mackiewiczu
Eberhardt Grzegorz
Cena: 75.34 PLN
więcej >>książka
TAJEMNA SZTUKA SEAMM JASANI 58 ćwiczeń ze starożytnego Tybetu dla zachowania wiecznej młodości
Asanaro
Cena: 25.78 PLN
więcej >>książka
Zarządzanie wartością projektów Instrumenty rachunkowości zarządczej i controllingu
Łada Monika, Kozarkiewicz Alina
Cena: 35.40 PLN
więcej >>

Koszty przesyłek pocztowych w Księgarni Gandalf
Masz wątpliwości?
Skontaktuj się z nami:
(9:00-17:00 od pon. do pt.)
Mateusz
Edyta
0 801 000 798 (24gr/min z vat)
(0 42) 252-39-23Ania
Zamówienia przyjmujemy wyłacznie
poprzez stronę www.

Autostop polski. PRL i współczesność
Czupryński Jakub red.
Wydawnictwo: ha!art
Oprawa: miękka
Wprowadzono:
28-10-05
ISBN: 83-89911-18-3
Stron: 400
Wymiary: 160x230
Nasza cena: 26.32 PLN
Rabat: 9%
Cena rynkowa: 28.93 PLN
Paradoksalnie, tak masowe i kontrowersyjne zjawisko, jakim jest autostop, nie doczekało się dotąd w naszym kraju żadnego opracowania. Zaprzepaszczone zostały potężne archiwa Biura Autostopu, nie powstanie więc nigdy solidna praca naukowa na ten temat. Być może to dobrze, bo cały urok omawianej kwestii polega na czymś mało uchwytnym. Książka jest mozaiką wspomnień, relacji i fotografii zebranych po to, by ocalić "opowieści z drogi", historie, które zostały wielokrotnie opowiedziane, lecz nigdy nie zapisane. Na 400 stronach zgromadzone zostały opowiadania, wiersze, wspomnienia, eseje, a nawet teksty naukowe opisujące od wielu stron zjawisko społeczne, jakim jest autostop. Teksty te napisane zostały przez około 60 autorów: znanych działaczy autostopu (Andrzej Piwoński, Leszek Sobociński), słynnych pisarzy (Andrzej Stasiuk, Jacek Podsiadło, Sławomir Shuty) oraz polskich autostopowiczów kilku pokoleń.
Z Kategorii:
- biografie i wspomnienia (3881)
- dzienniki (171)
- wspomnienia (1258)
- inne (6106)
- różne (140)
- literatura faktu i reportaż (971)
- nauki społeczne (7214)
- socjologia (1059)
- poezje, cytaty, aforyzmy (1445)
Wydawnictwa:
- ha!art (87)
02 listopada 2005
Wiesław Karliński vicar0@poczta.onet.pl
Z pobocza w wiattW połowie padziernika ukazała się unikatowa na naszym księgarskim rynku praca. Powięcony rodzimemu autostopowi zbiór esejów, wspomnień, zapisków, poezji, rozprawek, wywiadów i fotografii jest pierwszym tego rodzaju wydaniem. Jakub Czupryński, urodzony zaledwie 25 lat temu pasjonat podróżowania za jeden umiech, magister turystyki i przewodnik, półtora roku temu rzucił w mediach hasło by opisać polskš historię specyficznego sposobu podróżowania. Na ten apel za pióro chwyciło wiele osób i swoista antologia dotarła włanie do księgarń. Piszš w niej pionierzy autostopu z lat 50-tych ubiegłego wieku, działacze oficjalnych autostopowych struktur, znani literaci i dziesištki pasjonatów hitch-hikingu. Obok prozy podróżniczej Andrzeja Stasiuka mamy tu teksty Jacka Podsiadły, Sławomira Shutyego i działaczy autostopowych instytucji Leszka Sobocińskiego i Andrzeja Piwońskiego. Łezka kręci się w oku, gdy czytamy, jak to pionierzy autostopu sprzed półwiecza nie wiedzieli jeszcze jakich gestów użyć by zatrzymać auto. Serce się raduje, kiedy dowiadujemy się, że namiastka wolnoci po polsku promieniowała na sšsiednie kraje. Cieszy też to, że u progu pięćdziesištej rocznicy powstania autostopowych struktur coraz więcej młodzieży entuzjastycznie wraca do tej idei. tAutostop polski. PRL i współczesnoć nie ma bohaterów, ksišżka pełna jest natomiast życzliwych postaci. Bezinteresowni kierowcy, familiarni kierownicy stołówek, szefowie baz transportowych a nawet milicjanci przanej epoki stworzyli romantycznš historię współczesnego nomadyzmu. Bez nich nie byłoby milionowej rzeszy włóczykijów, awanturników, bikiniarzy i sępów. Na 400 stronach literackiej mozaiki poznajemy dziesištki barwnych opowieci zaczynajšcych się na szarych poboczach peerelowskich dróg. Przez kilka godzin czytania lektura pochłania, sprawdziłem więc wiem żyjemy entuzjazmem ludzi drogi. Razem z nimi przeżywamy wieczny dylemat zabierze nie zabierze, pomagamy im liczyć przejechane kilometry i kalkulować wydatki. Czujemy smak kiszonego czosnku na bazarze w Besarabii, niewygody pełnej kurzu paki Stara albo obawy przed spędzeniem nocy w głuchej wsi pod Skopje.tTeksty zilustrowano ponad dwoma setkami czarno-białych fotografii, kopii dokumentów, plakietek, symboli i rysunkowych żartów. Dla kilku pokoleń globtroterów i dla wszystkich tych, którzy marzš o ruszeniu w drogę, to wspaniały zapis historii najtańszego podróżowania, okazja do refleksji nad zmianami w sposobach poznawania wiata. W dobie globalizacji, otwartych granic i tanich linii lotniczych, mimo wszystko warto stanšć czasem z plecakiem na poboczu. tttttttttWiesław Karliński.................................................................................................................................Jakub Czupryński (zebrał i opracował), "Autostop polski. PRL i współczesnoć", Korporacja Ha!art, Kraków 2005. ISBN 83-89911-18-3Iloć stronic: 400Projekt okładki: Anna Ostoya Wydanie ICena katalogowa: 29 PLNMiejsce wydania: Kraków 2005 Format: 160x230Okładka: miękka
02 listopada 2005
Wiesław Karliński vicar0@poczta.onet.pl
Cieszy też to, że u progu pięćdziesištej rocznicy powstania autostopowych struktur coraz więcej młodzieży entuzjastycznie wraca do tej idei. Autostop polski. PRL i współczesnoć nie ma bohaterów, ksišżka pełna jest natomiast życzliwych postaci. Bezinteresowni kierowcy, familiarni kierownicy stołówek, szefowie baz transportowych a nawet milicjanci przanej epoki stworzyli romantycznš historię współczesnego nomadyzmu. Bez nich nie byłoby milionowej rzeszy włóczykijów, awanturników, bikiniarzy i sępów. Na 400 stronach literackiej mozaiki poznajemy dziesištki barwnych opowieci zaczynajšcych się na szarych poboczach peerelowskich dróg. Przez kilka godzin czytania lektura pochłania, sprawdziłem więc wiem żyjemy entuzjazmem ludzi drogi. Razem z nimi przeżywamy wieczny dylemat zabierze nie zabierze, pomagamy im liczyć przejechane kilometry i kalkulować wydatki. Czujemy smak kiszonego czosnku na bazarze w Besarabii, niewygody pełnej kurzu paki Stara albo obawy przed spędzeniem nocy w głuchej wsi pod Skopje. Teksty zilustrowano ponad dwoma setkami czarno-białych fotografii, kopii dokumentów, plakietek, symboli i rysunkowych żartów. Dla kilku pokoleń globtroterów i dla wszystkich tych, którzy marzš o ruszeniu w drogę, to wspaniały zapis historii najtańszego podróżowania, okazja do refleksji nad zmianami w sposobach poznawania wiata. W dobie globalizacji, otwartych granic i tanich linii lotniczych, mimo wszystko warto stanšć czasem z plecakiem na poboczu. Wiesław Karliński
02 listopada 2005
Wiesław Karliński vicar0@poczta.onet.pl
symboli i rysunkowych żartów. Dla kilku pokoleń globtroterów i dla wszystkich tych, którzy marzą o ruszeniu w drogę, to wspaniały zapis historii najtańszego podróżowania, okazja do refleksji nad zmianami w sposobach poznawania świata. W dobie globalizacji, otwartych granic i tanich linii lotniczych, mimo wszystko warto stanąć czasem z plecakiem na poboczu. Wiesław Karliński
RYSUNEK ZAPOMNIANEGO WIERSZA O TWÓRCZOŚCI RYSZARDA MILCZEWSKIEGO-BRUNO
Michał Siewkowski

















