Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Autostop polski. PRL i współczesność
red. Jakub Czupryński
Wydawnictwo: ha!art
Oprawa: miękka
Ilość stron: 400
Dostępność: niedostępny
Nasza cena: 27,65
Cena detaliczna: 30,38
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalnistwórz link z okładką na swoją stronę
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki |
| Wydawnictwo: | ha!art |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 160x230 |
| Ilość stron: | 400 |
| ISBN: | 83-89911-18-3 |
| EAN: | 9798389911185 |
| Wprowadzono: | 28.10.2005 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęWiesław Karliński vicar0(at)poczta.onet.pl 2 listopad 2005
symboli i rysunkowych żartów. Dla kilku pokoleń globtroterów i dla wszystkich tych, którzy marzą o ruszeniu w drogę, to wspaniały zapis historii najtańszego podróżowania, okazja do refleksji nad zmianami w sposobach poznawania świata. W dobie globalizacji, otwartych granic i tanich linii lotniczych, mimo wszystko warto stanąć czasem z plecakiem na poboczu. Wiesław Karliński
Wiesław Karliński vicar0(at)poczta.onet.pl 2 listopad 2005
Cieszy też to, że u progu pięćdziesištej rocznicy powstania autostopowych struktur coraz więcej młodzieży entuzjastycznie wraca do tej idei. Autostop polski. PRL i współczesnoć nie ma bohaterów, ksišżka pełna jest natomiast życzliwych postaci. Bezinteresowni kierowcy, familiarni kierownicy stołówek, szefowie baz transportowych a nawet milicjanci przanej epoki stworzyli romantycznš historię współczesnego nomadyzmu. Bez nich nie byłoby milionowej rzeszy włóczykijów, awanturników, bikiniarzy i sępów. Na 400 stronach literackiej mozaiki poznajemy dziesištki barwnych opowieci zaczynajšcych się na szarych poboczach peerelowskich dróg. Przez kilka godzin czytania lektura pochłania, sprawdziłem więc wiem żyjemy entuzjazmem ludzi drogi. Razem z nimi przeżywamy wieczny dylemat zabierze nie zabierze, pomagamy im liczyć przejechane kilometry i kalkulować wydatki. Czujemy smak kiszonego czosnku na bazarze w Besarabii, niewygody pełnej kurzu paki Stara albo obawy przed spędzeniem nocy w głuchej wsi pod Skopje. Teksty zilustrowano ponad dwoma setkami czarno-białych fotografii, kopii dokumentów, plakietek, symboli i rysunkowych żartów. Dla kilku pokoleń globtroterów i dla wszystkich tych, którzy marzš o ruszeniu w drogę, to wspaniały zapis historii najtańszego podróżowania, okazja do refleksji nad zmianami w sposobach poznawania wiata. W dobie globalizacji, otwartych granic i tanich linii lotniczych, mimo wszystko warto stanšć czasem z plecakiem na poboczu. Wiesław Karliński
Wiesław Karliński vicar0(at)poczta.onet.pl 2 listopad 2005
Z pobocza w wiat W połowie padziernika ukazała się unikatowa na naszym księgarskim rynku praca. Powięcony rodzimemu autostopowi zbiór esejów, wspomnień, zapisków, poezji, rozprawek, wywiadów i fotografii jest pierwszym tego rodzaju wydaniem. Jakub Czupryński, urodzony zaledwie 25 lat temu pasjonat podróżowania za jeden umiech, magister turystyki i przewodnik, półtora roku temu rzucił w mediach hasło by opisać polskš historię specyficznego sposobu podróżowania. Na ten apel za pióro chwyciło wiele osób i swoista antologia dotarła włanie do księgarń. Piszš w niej pionierzy autostopu z lat 50-tych ubiegłego wieku, działacze oficjalnych autostopowych struktur, znani literaci i dziesištki pasjonatów hitch-hikingu. Obok prozy podróżniczej Andrzeja Stasiuka mamy tu teksty Jacka Podsiadły, Sławomira Shutyego i działaczy autostopowych instytucji Leszka Sobocińskiego i Andrzeja Piwońskiego. Łezka kręci się w oku, gdy czytamy, jak to pionierzy autostopu sprzed półwiecza nie wiedzieli jeszcze jakich gestów użyć by zatrzymać auto. Serce się raduje, kiedy dowiadujemy się, że namiastka wolnoci po polsku promieniowała na sšsiednie kraje. Cieszy też to, że u progu pięćdziesištej rocznicy powstania autostopowych struktur coraz więcej młodzieży entuzjastycznie wraca do tej idei. Autostop polski. PRL i współczesnoć nie ma bohaterów, ksišżka pełna jest natomiast życzliwych postaci. Bezinteresowni kierowcy, familiarni kierownicy stołówek, szefowie baz transportowych a nawet milicjanci przanej epoki stworzyli romantycznš historię współczesnego nomadyzmu. Bez nich nie byłoby milionowej rzeszy włóczykijów, awanturników, bikiniarzy i sępów. Na 400 stronach literackiej mozaiki poznajemy dziesištki barwnych opowieci zaczynajšcych się na szarych poboczach peerelowskich dróg. Przez kilka godzin czytania lektura pochłania, sprawdziłem więc wiem żyjemy entuzjazmem ludzi drogi. Razem z nimi przeżywamy wieczny dylemat zabierze nie zabierze, pomagamy im liczyć przejechane kilometry i kalkulować wydatki. Czujemy smak kiszonego czosnku na bazarze w Besarabii, niewygody pełnej kurzu paki Stara albo obawy przed spędzeniem nocy w głuchej wsi pod Skopje. Teksty zilustrowano ponad dwoma setkami czarno-białych fotografii, kopii dokumentów, plakietek, symboli i rysunkowych żartów. Dla kilku pokoleń globtroterów i dla wszystkich tych, którzy marzš o ruszeniu w drogę, to wspaniały zapis historii najtańszego podróżowania, okazja do refleksji nad zmianami w sposobach poznawania wiata. W dobie globalizacji, otwartych granic i tanich linii lotniczych, mimo wszystko warto stanšć czasem z plecakiem na poboczu. Wiesław Karliński ................................................................................................................................. Jakub Czupryński (zebrał i opracował), "Autostop polski. PRL i współczesnoć", Korporacja Ha!art, Kraków 2005. ISBN 83-89911-18-3 Iloć stronic: 400 Projekt okładki: Anna Ostoya Wydanie I Cena katalogowa: 29 PLN Miejsce wydania: Kraków 2005 Format: 160x230 Okładka: miękka
